3...,2...,1...,0... jajko!
Jajka na twardo, jajka nadziewane, faszerowane, jajka w sałatkach, pasztety jajeczne... już za kilka dni będą królować na polskich stołach jako symbol nowego życia, symbol znany od tysiącleci. W starożytnym Egipcie noszono nawet amulety w kształcie jaja. Niestety, ten piękny symbol i smaczna potrawa pochodzi w Polsce najczęściej z ferm klatkowych (nawet do 90%), w których kury zamknięte są w klatkach, gdzie na jedną kurę przypada powierzchnia kartki A4 i ptaki nie mogą nawet rozprostować skrzydeł. Los kur ma się poprawiać od 2012 roku, kiedy w całej Unii Europejskiej ma obowiązywać zakaz hodowania kur w tradycyjnych, tzw. bateryjnych klatkach, które muszą zostać wymienione na większe.
Jednak już teraz, praktykując świadomą konsumpcję, można przyczyniać się do poprawiania warunków, w jakich trzymane są kury nioski. Najlepiej kupować jajka z symbolem 0 na początku ciągu cyfr, znajdujących się na skorupce i na opakowaniu. Kura, która je zniosła, mogła swobodnie wychodzić z kurnika i jeść, co chce. Właśnie jej jajko ma więcej witamin i bogatszy smak. Cyfrą 1 oznaczone jest jajko od kury, która może wychodzić, ale tylko na wybieg, zaś 2 informuje, że ptak mógł swobodnie się poruszać, ale jedynie w kurniku (chów ściółkowy). Jajek oznaczonych cyfrą 3 lepiej nie kupować, bo zniosły je zwierzęta stłoczone w ciasnych klatkach, karmione paszami ze sztucznymi dodatkami. Dobry przykład dał producent majonezu Hellmann’s, który nawet jest reklamowany w telewizji jako zawierający jaja kur z chowu ściółkowego. Sprawdziłam: informacja o pochodzeniu jaj jest także na opakowaniu tego majonezu, pod listą składników. Oby więcej takich producentów!
Niestety w wielu punktach sprzedaży dostępne są tylko jaja z numerem 3. Więc albo tych lepszych trzeba poszukać w innych sklepach, albo kupować od znajomego rolnika, utrzymującego niewielkie stadko. Warto też zwracać uwagę właścicielom sklepów, by poprawili zaopatrzenie – można np. podpisać petycję o Wprowadzenie do Biedronki jajek bez okrucieństwa
A kiedy już zaopatrzymy się w jajka od szczęśliwych kur, czas na jajeczne szaleństwo ;)
Pasztet jajeczny
10 jaj
0,30 kg pieczarek
1 cebula w kostkę, zeszklić
2 łyżki zielonego groszku
2 łyżki majonezu
2 łyżki śmietany
pęczek szczypiorku
1 szklanka bułki tartej
2 surowe jajka
Jajka ugotować na twardo, zetrzeć na tarce do jarzyn. Pieczarki również zetrzeć na tarce i podsmażyć, aż wyparuje woda, następnie wszystkie składniki wymieszać, doprawić solą i pieprzem. Porcja na blaszkę keksówkę. Smacznego :)
Źródła:
Niższy numer na jaju, kura żyje lepiej - artykuł z GW
Chów przemysłowy śmierdzi - materiały VIVA!
Przepis od koleżanki :)


Komentarze dla tego wpisu:
Odpowiedz na Wpis:
Musisz się zalogować aby komentować wpisy.