Living Planet Report – żyjemy na ekologicznym kredycie
Kluczowy wniosek? Ludzkość zużywa więcej zasobów niż Ziemia może odtworzyć. Potrzebujemy mniej więcej półtorej planety, aby utrzymać dotychczasowy styl życia.
Publikowany co dwa lata Living Planet Report WWF jest jednym z najważniejszych raportów na temat ekologicznego stanu świata. Partnerami w jego tworzeniu były: Zoological Society of London i Global Footprint Network.
Raport opiera się na „wskaźniku żyjącej planety” (Living Planet Index), który ocenia bioróżnorodność na Ziemi w oparciu o stan około 8 000 populacji ponad 2 500 gatunków zwierząt (kręgowców) na całym świecie oraz wskaźniku śladu ekologicznego, czyli analizie zapotrzebowania człowieka na zasoby naturalne. Ślad ekologiczny jest pierwszym narzędziem mierzącym jak dużo powierzchni Ziemi i wody potrzeba do wytworzenia zasobów, które konsumujemy na co dzień oraz do przetworzenia naszych odpadów.
Najważniejsze stwierdzenia raportu:
Liczebność gatunków zmniejsza się w dramatycznym tempie – wskaźnik bioróżnorodności spadł w porównaniu z rokiem 1970 średnio aż o 30%.
Ten spadek widoczny jest we wszystkich środowiskach:
35 % spadek bioróżnorodności w środowiskach słodkowodnych
25% w środowiskach morskich,
24% wśród gatunków lądowych.
Ten negatywny trend nie jest jednak równomiernie rozłożony na całym świecie. Najwięcej, bo aż o 60% zmniejszyły się populacje gatunków zwierząt żyjących w tropikach. Te, żyjące w klimacie umiarkowanym, powiększyły swą liczebność o 29%. Jest to związane z postępującą deforestacją w krajach rozwijających się.
Wyraźny jest też związek utraty bioróżnorodności z poziomem zamożności danego kraju: 58% spadek bioróżnorodności dotyczy krajów ubogich, a w krajach bogatych 5% wzrost bioróżnorodności. Raport wskazuje na związek, jaki jest pomiędzy wzorcami konsumpcji w krajach bogatych, a nadmiernym wykorzystaniem zasobów i utratą bioróżnorodności w krajach ubogich.
Raport wskazuje, że aby wyprodukować surowce, które zużywamy corocznie, Ziemia potrzebuje półtora roku. Oznacza to, że wydajemy o pół pensji więcej niż zarabiamy. Żyjemy na ekologiczny kredyt. Jeśli nic się nie zmieni, w 2030 roku będziemy potrzebować dwóch, a w 2050 prawie trzech kul ziemskich, żeby zaspokoić nasze potrzeby.
Ślad ekologiczny znacząco różni się w poszczególnych krajach – Amerykanie żyją jakbyśmy mieli do dyspozycji cztery i pół planety, Hindusi natomiast wykorzystują mniej niż połowę zasobów naturalnych, które na nich przypadają. Polacy wykorzystują dwa razy więcej surowców niż mają do dyspozycji, co oznacza, że w połowie żyjemy kosztem innych krajów. Na nasz wysoki ślad ekologiczny składają się przede wszystkim znaczne emisje dwutlenku węgla.
Warto w tym momencie przypomnieć sobie słowa Mahatmy Gandhiego : “Ziemia zapewnia wystarczająco wiele by zaspokoić potrzeby każdego człowieka, ale nie wystarczy by zaspokoić jego żądze”
Źródła:


Komentarze dla tego wpisu:
Odpowiedz na Wpis:
Musisz się zalogować aby komentować wpisy.