Luty 08

Wybierzemy wojny czy zmiany w rolnictwie?

    Nie doceniamy roli lasów i nie uświadamiamy sobie wszystkich konsekwencji naszych sposobów wykorzystania ziemi dla klimatu. Ich znaczenie odsłania pełniej analiza dawnych wojen i epidemii...

Wpływ ludzi na klimat nie rozpoczął się wraz z epoką przemysłową i spalaniem paliw kopalnych – twierdzi Julia Pongratz z Wydziału Globalnej Ekologii Instytutu Carnegie, główna autorka nowego studium ukazującego wpływ wydarzeń historycznych na klimat. "W rzeczywistości ludzie rozpoczęli wpływać na globalne środowisko tysiące lat temu poprzez zmiany szaty roślinnej pokrywającej Ziemię, gdy wycinali lasy na potrzeby rolnictwa." Wycięty las uwalnia CO2 do atmosfery w procesie spalania lub rozkładu drzew. Wzrost poziomu CO2 w atmosferze pochodzącego z wycinania lasów przed erą przemysłową jest rozpoznawalny w rdzeniach lodowych z Grenlandii i Antarktyki.

Zespół badaczy pod kierunkiem Julii Pongratz poszedł jednak jeszcze dalej i prześledził jaki wpływ na lasy i na klimat miały wielkie wydarzenia historyczne. Współpracując z naukowcami z Instytutu Maxa Plancka w Niemczech i ekologiem Kenem Caldeira, przeprowadziła szczegółową rekonstrukcję zalesienia od 800 roku n.e. do współczesności i - używając globalnego modelu cyklu węglowego - oszacowała wpływ zmian w sposobie zagospodarowania ziemi na klimat. Pod badawczą lupę zostały wzięte szczególnie cztery wydarzenia historyczne, które spowodowały wielkie wyludnienie dużych obszarów: mongolska inwazja w Azji (1200-1380), epidemia "czarnej śmierci" (dżumy) w Europie (1347-1400), kolonizacja Ameryk (1519-1700) i upadek dynastii Ming w Chinach (1600-1650). Gdy w wojnach ginęli ludzie, porzucone przez nich pola zarastały lasami i wchłaniały olbrzymie ilości dwutlenku węgla. Podobny, choć mniejszy, efekt osiągnięto po wybuchu epidemii.

"Odkryliśmy, że podczas krótkich wydarzeń takich jak epidemia "czarnej śmierci" w Europie czy upadek Dynastii Ming odrodzenie lasów było zbyt małe, by zrekompensować emisję z ich rozkładu. Jednak w trakcie dłużej trwających wydarzeń, takich jak inwazja Mongołów i podbicie Ameryk, było wystarczająco dużo czasu, by lasy odrosły i zabsorbowały znaczącą ilość węgla."

Jednak globalny wpływ odrastania lasów, nawet w przypadku tych długotrwałych klęsk dla ludzkiej populacji, był zmniejszony przez postępującą deforestację w innych miejscach globu. Innymi słowy ani wojny, ani epidemie nie były w stanie na długo powstrzymać rosnącego wpływu ludzi na lasy i klimat.

Jednak z historii możemy wyciągnąć wnioski na przyszłość. Julia Pongratz widzi szansę w zmianie sposobu gospodarowania ziemią. "Dzisiaj około jedna czwarta całej lądowej produkcji biosfery jest w jakiś sposób wykorzystywana przez ludzi, głównie poprzez rolnictwo. Jest więc duży potencjał, by zmiany w naszych sposobach używania ziemi zmieniły globalny cykl węglowy. W przeszłości mieliśmy znaczący wpływ na globalny klimat i cykl węglowy, ale był to wpływ nieświadomy. Wykorzystując wiedzę o przeszłości mamy teraz możliwość podjąć takie decyzje o sposobach wykorzystania ziemi, które zmniejszą nasz wpływ na klimat i cykl węglowy. Nie możemy ignorować wiedzy, którą zdobyliśmy".

Chciałabym wierzyć, że rzeczywiście możliwe jest odwrócenie dotychczasowej negatywnej tendencji, zaprzestanie wycinki lasów, głównie tropikalnych i oddanie z powrotem naturze choć części ziem przeznaczanych obecnie na produkcję pasz, pastwiska dla bydła czy uprawę biopaliw. Jednak na razie nie widać przejawów takiego otrzeźwienia. Wręcz przeciwnie, jak wynika z badań naukowców ze Standfordu pod kierunkiem Hollyego Gibbsa, aż 80 procent pól uprawnych w ostatnich dziesięcioleciach powstało po wycięciu lasów. Taki proces sprzyja szybkiemu globalnemu ociepleniu. Dane dotyczą krajów rozwijających się. Właśnie tam między 1980 a 2000 rokiem powstał obszar pól uprawnych dorównujący powierzchnią Alasce, z czego 80% zostało wydarte lasom tropikalnym. Jeżeli ta tendencja nie będzie powstrzymana, to możemy spodziewać się ogromnych zmian klimatycznych. Te z kolei znacząco zwiększają ryzyko wojen...

Most new farmland comes from cutting tropical forest

War, Plague No Match for Deforestation in Driving CO2 Buildup


Alicja Barcikowska

Z zawodu psycholog i doradca zawodowy, a prywatnie: żona, artystka, wegetarianka. Specjalizuję się w zagadnieniu świadomości ekologicznej. Więcej o mnie na www.amvaradel.com

Komentarze dla tego wpisu:

Odpowiedz na Wpis:

Musisz się zalogować aby komentować wpisy.