14 listopada - Dzień Czystego Powietrza
Po raz siódmy Fundacja ARKA organizuje ogólnopolską akcję przeciw paleniu śmieciami w domowych piecach. Palenie śmieci szkodzi naszemu zdrowiu i przyrodzie.
Ten problem śmierdzi. Całkiem dosłownie. Idąc ulicą czy spacerując czujemy zapach spalenizny, której początkowo nie jesteśmy w stanie zdefiniować, dopóki nie zobaczymy kominów kilku domostw, z których wydobywa się gęsty, ciemny, śmierdzący dym.
„No, ale przecież każdy pali w piecu w sezonie grzewczym, węgiel, drewno, muł, czy groszek opałowy, a dym z komina aż tak nie daje się we znaki!” – myślimy sobie. Niestety, są i tacy z nas, którzy do palenia w piecu przeznaczają także inne rzeczy, „śmieci” tj. plastiki, stare ubrania, lakierowane, czy klejone meble, gumowe zabawki itd. Robią to nieraz z oszczędności, nieraz z niewiedzy, przy czym efekt zawsze jest taki sam – wydobywający się z kominów, śmierdzący dym nie tylko przeszkadza nam w spacerze, co gorsza, może spowodować różne problemy zdrowotne i zanieczyszcza środowisko. Pogarsza on nie tylko jakość powietrza, lecz prowadzi także do powstawania tzw. kwaśnych deszczów, które opadając zanieczyszczają glebę i rośliny - także te uprawne.
Tak zwana „niska emisja”, powodowana poprzez spalanie śmieci w niskich temperaturach, jest dużo groźniejsza niż spalarnie śmieci, przeciw którym czesto odbywają się społeczne protesty. Podczas gdy spalanie odpadów w profesjonalnych spalarniach śmieci następuje w bardzo wysokich temperaturach, co unieszkodliwia wiele szkodliwych związków chemicznych, powstałych w tym procesie, spalanie śmieci w domowych piecach powoduje uwolnienie do powietrza setek trujących, toksycznych substancji tj. metali ciężkich, tlenku węgla, tlenku azotu, dwutlenku siarki, chlorowodoru, cyjanowodoru, dioksyn i furan, których systematyczne wdychanie może nawet doprowadzić do nowotworów układu oddechowego. Raport Komisji Europejskiej informuje, iż co roku na choroby wywołane złym stanem powietrza umiera 28 tysięcy Polaków.
Niektórzy z palących śmieci stanowczo zaprzeczają, jakoby oni mieli z tym cokolwiek wspólnego – wiedzą przecież, że jest to proceder nielegalny i karalny, przeciwko któremu buntuje się coraz większa część społeczeństwa. W momencie jednak, gdy nie można znaleźć winnych, wina wydaje się spadać na wyimaginowane istoty…krasnoludki! Bo jeśli wyraźnie odczuwamy efekty spalania śmieci, a winni temu zaprzeczają, to kto inny jak nie krasnoludki jest za to odpowiedzialny?
Fundacja Ekologiczna ARKA od lat prowadzi ogólnopolską kampanię „Kochasz dzieci, nie pal śmieci” i współpracuje już z ponad 200 gminami, by uświadomić Polakom szkodliwość spalania śmieci w domowych piecach. Im więcej nas sprzeciwi się procederowi spalania śmieci w domowych piecach, tym więcej osób dowie się o jego szkodliwości i go zaprzestanie!
W gospodarstwach domowych można spalać tylko:
papier, tekturę i drewno
opakowania z papieru, tektury i drewna
odpady z gospodarki leśnej, ale nie chemikalia i opakowania z tworzyw sztucznych
odpady kory i korka
trociny, wióry i ścinki
mechanicznie wydzielone odrzuty z przeróbki makulatury.
Nie wolno palić starych mebli, ponieważ zawierają szkodliwe kleje, farby i powłoki, z których podczas spalania wydzielają się szkodliwe substancje.

Źródło:


Komentarze dla tego wpisu:
Odpowiedz na Wpis:
Musisz się zalogować aby komentować wpisy.