Gru 21

Zwierzątko pod choinkę

   Dzieci często chcą dostać zwierzątko, zwłaszcza jeśli jego koledzy i koleżanki mają jakieś. Dziecięca chęć kontaktu ze zwierzętami, fascynacji nimi i opiekowania się jest dobra, jednak odpowiedzialność zawsze jest po stronie dorosłych.

Zwierzę w domu to zawsze dodatkowa odpowiedzialność i obowiązek dla dorosłych. W zależności od gatunku pupila obowiązek na kilka (np. chomik, 2-3 lata) lub nawet kilkadziesiąt lat (np. żółwie). Tymczasem „prezent” może sie znudzić. Naturalne jest, że entuzjazm dziecka z posiadania zwierzęcia dość szybko topnieje w konfrontacji z dodatkowymi, czasem nieprzyjemnymi obowiązkami, takimi jak sprzątanie po pupilu albo konieczność wypowadzania psa na spacer wcześnie rano, także w czasie deszczu czy mrozu. Dojrzałą postawą jest wspieranie dziecka w opiece nad zwierzęciem i ksztaltowanie w nim odpowiedzialności. Kontakt ze zwierzęciem pomaga wtedy rozwijać empatię, systematyczność, troskę. Niestety, wielu rodziców jest niedojrzałych. Traktują kupowanie zwierzęcia na prezent jak kupowanie zabawki. Najpierw ulegaja namowom dziecka, godząc się na zwierzę w domu, następnie oczekują, że to dziecko w odpowiedni sposób zaopiekuje się pupilem, a gdy widzą, że nie daje sobie ono rady i znudziło się zwierzęciem, pozbywają się kotka, pieska czy chomika. Zdarzają się również przypadki kupowania zwierzęcia na prezent przez wujka, ciocię bez konsultacji z obdarowanym i jego rodziną, czyli takie „niespodzianki”. Bardzo źle to świadczy o obdarowujacym. Nie można kogoś „uszczęśliwiać” kotkiem, pieskiem czy innym zwierzakiem, bez upewnienia się, że osoba ta jest odpowiedzialna i rzeczywiście chce podjąć się opieki nad pupilem. Co roku w wyniku nieprzemyślanych prezentów świątecznych, kilka tysięcy psów, które najcześciej są „prezentami”, zostaje porzuconych lub zabitych. Jaka jest skala porzuceń w przypadku innych gatunków? Nie wiadomo, jednak każdego roku po okresie świątecznym schroniska muszą przyjmować dodatkowe zwierzęta. Każde z tych zwierząt cierpi z powodu strachu, osamotnienia, braku właściwej opieki.

Dlatego popieram zniechęcanie do kupna zwierząt w okresie przedświatecznym. I podoba mi sie inicjatywa serwisu aukcyjnego Gumtree Polska, którzy piszą: Podjęliśmy decyzję o usuwaniu ogłoszeń dotyczących sprzedaży zwierząt z przeznaczeniem na prezent gwiazdkowy. Chcielibyśmy zapobiec sytuacji „nietrafionego prezentu”, który szybko może się znudzić obdarowanemu... Prosimy Was o przyłączenie się do naszej akcji poprzez zgłaszanie nam anonsów, w których osoby proponują sprzedaż zwierząt jako prezent pod choinkę.

Brawo! Zwierzak w domu to musi być przemyślana decyzja a nie kaprys, chwilowa fascynacja.

Jeśli ktoś jednak naprawdę chce zaopiekować sę zwierzęciem, dać mu dom, warto rozważyć adopcję. „Nie kupuj – adoptuj” to hasło szczególne trafne przed świętami Bożego Narodzenia. W Polsce w schroniskach żyje ponad 100 tys bezdomnych zwierząt. Na adopcję czekają nie tylko psy i koty, lecz również

króliki

fretki

świnki morskie 

Trafiaja się też ptaki, gady, rybki... Osobom mającym dom z zarośniętym ogródkiem można polecić adopcje jeży, takich naszych zwykłych jeży europejskich, z Ośrodka Rehabilitacji Jeży

Adoptując, ratujemy od smutnego losu w klatce. Kupując zaś często przyczyniamy się do powiększania ilości niechcianych zwierząt. Nie brakuje bowiem w Polsce osób, które rozmnażają zwierzęta tylko dla zysku, bez odpowiedzialności za to, co się stanie z niechcianymi pieskami, kotkami, króliczkami etc.

Alicja Barcikowska

Z zawodu psycholog i doradca zawodowy, a prywatnie: żona, artystka, wegetarianka. Specjalizuję się w zagadnieniu świadomości ekologicznej. Więcej o mnie na www.amvaradel.com

Komentarze dla tego wpisu:

Odpowiedz na Wpis:

Musisz się zalogować aby komentować wpisy.