Gru 30

Nie strzelam w Sylwestra

    Podobnie jak w roku ubiegłym, przyłączam się do akcji "Nie strzelam w Sylwestra", zorganizowanej przez stowarzyszenie Empatia

Mój psiak, normalnie mieszkający w budzie na podwórzu, spędzi tą noc zamknięty w domu. Bardzo boi się odgłosów wystrzałów, nawet tych z daleka. Oczywiście nie każdy pies boi się huku i rozbłysku fajerwerków, jednak relacji o przerażonych, uciekających lub chowających się po kątach pupilach jest co roku bardzo dużo. A przecież nie każdy zwierzak ma troskliwego opiekuna, który w tą noc zapewni mu bezpieczne schronienie. Trzeba pamiętać też o zwierzętach dziko żyjących.Wybuch sylwestrowych petard i fajerwerków to hałas o natężeniu 13-160 dB, granica bólu dla człowieka.  Bardzo wiele gatunków zwierząt zdecydowanie intensywniej niż ludzie słyszy dźwięki, tak więc "strefa rażenia" fajerwerków rozciąga się na kilka kilometrów od miejsca ich odpalania (zależy to też oczywiście od wielkości i rodzaju użytych materiałów pirotechnicznych).
 

Przyłączcie się do facebookowej akcji Empatii "Nie strzelam w Sylwestra!" 

O akcji w roku ubiegłym tutaj


Alicja Barcikowska

Z zawodu psycholog i doradca zawodowy, a prywatnie: żona, artystka, wegetarianka. Specjalizuję się w zagadnieniu świadomości ekologicznej. Więcej o mnie na www.amvaradel.com

Tagi:

Komentarze dla tego wpisu:

Odpowiedz na Wpis:

Musisz się zalogować aby komentować wpisy.