Sty 15

Co z klatkową hodowlą kur niosek?

     Od 1 stycznia 2012 r. weszła w życie dyrektywa unijna nakazująca poprawę warunków dla kur niosek. Co z niej wynika?

Zdecydowana większość jaj na rynku pochodzi od kur trzymanych w klatkach - ponad 90 proc. Z tego powodu kury to zwierzęta najbardziej wykorzystywane w przemysłowej hodowli, miliardami stłoczone w fermach -kurnikach w całej Europie. Przepisy nakazujące zwiększenie klatek mają więc duże znaczenie dla poprawy warunków przetrzymywania tych kur.

Dotychczasowe minimum wynosiło 550 cm kwadratowych na nioskę. Po 1 stycznia 2012 r niedozwolone jest stosowanie klatek bateryjnych dotychczasowego typu, lecz tylko utrzymanie kur w klatkach udoskonalonych, które będą zapewniały ptakom następujące standardy:
* co najmniej 750 cmkw powierzchni przypadającej na 1 kurę
* gniazdo do znoszenia jaj
* grzędy (15 cm na kurę)
* ściółkę lub piasek umożliwiającą grzebanie
To nadal jest powierzchnia bardzo mała (np. 25 * 30 cm na ptaka), ale i tak prawie 2 razy większa od dotychczasowych norm i umożliwiająca kurom wykonywanie tak banalnych i naturalnych czynności jak choćby rozprostowanie skrzydeł czy siedzenie na grzędzie.

Przepis dotyczące nowych wymogów chowu kur niosek UE zatwierdziła w 1999 r., mimo to wiele krajów nie zdążyło wprowadzić powiększonych klatek, gdyż właściciele ferm odkładali to na ostatnią chwilę ze względu na wyższe koszty powiększonych klatek. Wśród państw, które nie zrealizowały jeszcze w pełni dyrektywy, znajdują się Belgia, Bułgaria, Cypr, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Łotwa, Malta, Polska, Portugalia, Rumunia, Węgry i Włochy.
Komisja Europejska zapowiada kontrole i chce, by sprawą tą zajał się Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Według Komisji, co najmniej 46,7 mln szt. niosek w UE (ok. 14 proc. pogłowia) jest nadal utrzymywanych w klatkach nieudoskonalonych. Komisja Europejska zwróciła się również do władz krajowych o zapewnienie, aby jaja z klatek tradycyjnych i produkty je zawierające nie zostały wyeksportowane do innych państw UE, ani do krajów trzecich. W Polsce problem dotyczy około 4 mln kur hodowanych i około 30 proc. kurników.

Minister rolnictwa Marek Sawicki poinformował w grudniu ubiegłego roku, że jeszcze przez siedem miesięcy, do końca lipca 2012, można hodować kury nioski w klatkach starego typu, ale pod warunkiem, że ferma rozpoczęła już wymianę klatek na większe. Od 1.01.2012 producenci mogą sprzedać zapasy jajek pochodzących od kur z tradycyjnego chowu klatkowego wyłącznie odbiorcom przemysłowym. Fermy, które nie rozpoczęły procesu wymiany klatek, zgodnie z unijną dyrektywą muszą do 2013 roku zakończyć produkcję jaj. Jeżeli warunki hodowli kur niosek będą dostosowane do nowych przepisów, tzn. producent wprowadzi stosowanie ulepszonych klatek, będzie mógł sprzedawać jajka jak do tej pory. Czyli fermowe 3-ki będą w sklepach, ale z nowych, powiększonych klatek. Część producentów zdecyduje się prawdopodobnie na przejście na chów ściółkowy - liczba 2 na jajku, bo nie muszą wtedy inwestować w nowe klatki, tylko zmniejszyć liczbę hodowanych kur. Wreszcie wzrośnie atrakcyjność cenowa 1-ek – jajek z wolnego wybiegu oraz nr 0 – z gospodarstw ekologicznych. Tylko kura hodowana w gospodarstwie ekologicznym ma swobodny dostęp do wybiegu, słońca i świeżego powietrza i nie jest karmiona paszą m.in. z ześrutowanej soi genetycznie modyfikowanej i mieszanki suplementów.

Źródła:

Klatki dla kur pod okiem KE

Hodowla w starych klatkach odroczona na 7 miesięcy

Ile to kosztuje i dlaczego tak drogo? Jajko

Niech kura dumnie rozpościera skrzydła!


Alicja Barcikowska

Z zawodu psycholog i doradca zawodowy, a prywatnie: żona, artystka, wegetarianka. Specjalizuję się w zagadnieniu świadomości ekologicznej. Więcej o mnie na www.amvaradel.com

Komentarze dla tego wpisu:

Odpowiedz na Wpis:

Musisz się zalogować aby komentować wpisy.