Kultura i społeczeństwo

Indianie i ekolodzy przeciwko ropociągowi DAPL

Alicja Barcikowska 4 grudnia 2016 r.

indianie

W USA trwa największy współcześnie protest Indian. Plemiona połączone w sprzeciwie wobec rurociągu, który zagraża skażeniem ich terytorium i wód oraz profanacją świętych miejsc, wspierają ekolodzy i aktywiści z całego świata. Wciąż dochodzi do kolejnych starć między protestującymi a siłami porządkowymi.

Przyczyną protestu jest budowa rurociągu DAPL (Dakota Acces Pipeline), którym ma płynąć ropa z łupków z Północnej Dakoty, przez stany Dakotę Południową i Iowę do Illinois, skąd będzie transportowana do rafinerii nad Zatoką Meksykańską. Rurociągiem ma płynąć ponad 470 tys. baryłek ropy dziennie na odległość blisko 2 tys. km. Inwestycja warta 3,8 miliardów dolarów jest już częściowo wybudowana.

Indianie z plemienia Standing Rock Sioux mieszkający w Dakocie Północnej twierdzą, że ropociąg grozi zanieczyszczeniem wody pitnej z rzeki Missouri i bezczeszczeniem ich świętych miejsc.

Do plemienia z bezpośrednio zagrożonego rezerwatu Standing Rock dołączyli przedstawiciele innych plemion z Północnej Ameryki – obecnie protest popiera ponad 300 grup plemiennych. Indianie utworzyli obozowiska na trasie planowanej budowy rurociągu. Stale przebywa w tych obozach kilka tysięcy ludzi, zarówno przedstawicieli plemion, jak też wspierających ich ekologów i aktywistów. Poparcie dla protestujących wyraziły takie organizacje jak Greenpeace, Sierra Club, Waterkeeper Alliance i wiele innych, które zrzeszone w Rainforest Action Network wystosowały w tej sprawie apel do prezydenta Obamy. Organizacje ekologiczne zwracają uwagę nie tylko na lokalne zagrożenie przyrody i ujęć wody, ale też na to, że paliwa kopalne są przyczyną globalnego ocieplenia i należy ograniczać, a nie wspierać ich wydobycie. Protest w Standing Rock wpiera także wielu celebrytów, w tym gwiazdy filmowe, m.in. Susan Sarandon, Ben Affleck, Leonardo DiCaprio, Mark Ruffalo i Shailene Woodley.

Protest zaczął się wiosną 2016 r., jednak w mediach zdominowała go tematyka wyborów prezydenckich w USA. Sam protest był niewygodnym tematem – mimo apeli Barack Obama nie chciał jednoznacznie opowiedzieć się po stronie protestujących, choć wspominał o możliwej zmianie trasy rurociągu. Natomiast podczas kampanii zarówno Hillary Clinton, jak i Donald Trump unikali tematu. Clinton wydała podczas kampanii tylko ogólnikowy komunikat o tym, że „wszystkie strony powinny być wysłuchane”, a Trump nie wypowiedział się oficjalnie o proteście.

Otwarcie stanowisko Indian poparł niedoszły kandydat Partii Demokratycznej Bernie Sanders. Bardzo zdecydowaną postawę solidaryzującą się z oponentami DAPL zajęła również Jill Stein, kandydatka Partii Zielonych.

Protest odbija się za to szerokim echem w mediach społecznościowych:

Oznaczają się na terenie rezerwatu Indian. O co chodzi w proteście na Facebooku?

Od początku rozlokowania obozów na trasie rurociągu policja, Gwardia Narodowa i prywatne firmy ochroniarskie pracujące dla DAPL dopuściły się wielokrotnych naruszeń praw człowieka. Uczestników pokojowego protestu, którzy nie chcą opuścić terenu, gdzie ma być budowany rurociąg, szczuto psami, używano gazu pieprzowego i gazu łzawiącego, armatek wodnych, a nawet gumowych kul. W odpowiedzi na tą przemoc protestujący zaapelowali do amerykańskich weteranów. I otrzymali wsparcie! Ponad 2 tysiące weteranów przybyło, by stanąć bez broni naprzeciw policji i ochroniarzom, służąc protestującym za żywą tarczę.

Protest Indian i wspierających ich aktywistów różnych ras i wyznań od początku ma też wymiar duchowy. Na przemoc odpowiadają pokojowym oporem, modlitwami i pieśniami. To nie tylko ochrona miejsc pochówków, ale walka o wartości, o szacunek dla Ziemi i wody. Wódz Arvol Looking Horse z plemienia Dakota wzywa do wspólnej modlitwy:

Serca ludzi wszystkich wyznań muszą się zjednoczyć w wierze, że możemy zmienić ścieżkę, na której jesteśmy teraz. My, z serca Wyspy Żółwia*, mamy wielką wiadomość dla świata, by zjednoczyć się dla przyszłości naszych dzieci. Już jesteśmy świadkami jak wiele narodów życia umiera teraz z powodu zanieczyszczenia: te, które pływają, te, które pełzają, te, które latają, narody roślin, czworonożne, a teraz dwunożne.

Prosimy ludzi religijnych, by przyszli i wsparli naszą młodzież, by stanęli z nimi ramię w ramię, ponieważ oni stoją w modlitwie. Jeśli możesz znaleźć to w swoim sercu, módl się z nimi i stań obok nich. Policja i Gwardia Narodowa będzie słuchać każdego z was.

Ten moment jest bardzo ważny. Ja wiem w moim sercu, że są miliony ludzi, którzy czują to już od dawna. Nadszedł czas, byśmy wszyscy stali się liderami, aby pomóc chronić świętość na Matce Ziemi. Ona jest źródłem życia, a nie zasobów.

W świętej pętli życia, gdzie nie ma zakończenia i nie ma początku.”

Important Message from Keeper of Sacred White Buffalo Calf Pipe

*Wyspa Żółwia to tradycyjne dla wielu plemion określenie Ameryki Północnej

Źródła:

Oceti Sakowin Camp http://www.ocetisakowincamp.org/

Sacred Stone Camp http://sacredstonecamp.org/

https://www.facebook.com/StopDAPL/

https://en.wikipedia.org/wiki/Dakota_Access_Pipeline_protests

Behind Dakota pipeline protest: Native American religious revival

Największy od lat protest Indian w USA

Zdjęcie ze strony Sacred Stone Camp

 



Wydarzenia

earth

Krasnystaw: Konkurs plastyczny „EKO-wyzwania i rozwiązania”

15/03/2017 - 10/04/2017
20_podglad

Dzień Ziemi w Krasnymstawie, 22.04.2017

22/04/2017
sp1

Zbiórka elektrośmieci w krasnostawskiej „Trójce”

24/10/2016 - 09/11/2016
Więcej wydarzeń

Fundacja Sanctus Nemus

Fundacja Sanctus Nemus

Prześlij artykuł

Dodaj artykuł

Masz tekst, którym chcesz się podzielić?

Opublikuj go w EkoPrzewodniku!